Stadnina Koni Huculskich
w Nielepicach

Pracowity weekend za nami.

2016.10.09, 15:49

Wyjątkowo przykra pogoda, jaka panowała w sobotę, nie odstraszyła ani uczestników, ani grupy Gości, od uczestnictwa w "Święcie Plonu". Członkowie bractwa "Dziejawa" zaprezentowali inscenizację dawnego obrzędu "żenienia komina" oraz inne słowiańskie obyczaje związane upływającym latem oraz nadchodzącą, obfitą w plony jesienią. Dzieciaki, jak zwykle, czekały na walki słowiańskich wojów oraz na możliwość uczestniczenia w nich. Stadnina zaprezentowała dawny, ludowy sprzęt do zbioru zbóż ich przetwarzania oraz do sporządzania ciasta chlebowego i tradycyjnego wypieku chleba (tym razem naprawdę, z tegorocznych zbiorów). Miło jest podkreślić, że okoliczny, z "dziada-pradziada" młynarz, pan Jan Góralczyk z Nielepic, ofiarował na tę uroczystość worek znakomitej mąki żytniej oraz worek bielutkiej mąki pszennej. Serdecznie, Panie Janie dziękujemy! Wypieki były bardzo udane! Pewną ciekawostkę stanowiły chleby pszenno-żytnie na zakwasie, nadziewane ... cebulą. Nas szczególnie ucieszył udział w imprezie kilku, starszych już wiekiem rolników z Nielepic, którzy z rozrzewnieniem wspominali nie tak odległe czasy, kiedy ... wieś była jeszcze wsią.

Niedziela przywitała nas lekko zamglonym słońcem i zapowiedzą na cieplejszy dzień. Był on potrzebny, bowiem gościliśmy 24-osobową grupę młodzieży, wraz z opiekunami, z Młodzieżowego Towarzystwa Sportowo-Rekreacyjnego "Sowiniec". Odbyła sie więc zaplanowana jazda w terenie, oprowadzanie dzieci i młodzieży w siodle oraz warsztaty poświęcone ekologii. Stadnina zaprezentowała własne spojrzenie na sposoby odchowu koni rasy huculskiej, ich potrzeby bytowe oraz psychiczne, a także gamę roślin dziko rosnących, przydatnych w żywieniu człowieka oraz oczywiście też koni. Było to bardzo miłe spotkanie.

W niedzielę gościliśmy także ok. 20-osobową grupę z drużyny "Raroga", związaną z bractwem "Dziejawa". Było to spotkanie szkoleniowe, gdzie Stadnina użyczała jedynie gościny.